Polecamy lektury - Punkt przełomowy

"Prawo garstki, czynnik przyczepności i siła wpływu środowiska, to trzy reguły punktu przełomowego, które pozwalają zrozumieć istotę epidemii""Punkt przełomowy jest momentem o krytycznym znaczeniu. Zmiany, jakie wówczas się dokonują, mają nadzwyczaj poważne konsekwencje" Malcolm Gladwell "Punkt Przełomowy" Każdy z Was na pewno słyszał o walce z przestępczością, prowadzonej w Nowym Jorku w latach dziewięćdziesiątych. A jeśli jeszcze nie znacie teorii wybitej szyby, to warto o niej przeczytać właśnie w Punkcie Przełomowym. Teoria ta (a jak pięknie poparta praktyką) mówi, że małe działania, małe zmiany, prowadzą do wielkich.Jak teoria wybitej szyby ma się do prowadzenia biznesu lub rozwoju osobistego?Każdy z nas ma w sobie, swojej pracy, rodzinie, coś co by chciał zmienić. Bardzo często wielkie postanowienia (np. noworoczne J) nie zostają zrealizowane, bo są za duże!Nie zaczynaj od wielkiego. Zacznij od drobiazgu. Bądź konsekwentny w realizacji tych drobiazgów.Nie przypomina Ci to przypadkiem innej, polecanej na tych stronach książki? A tak, kłania się Teoria Kaizen J.A chętnie jeszcze odeślę Cię do kolejnej - "Sedno zmian" Johna P. Kottera - gdy dobrze się wczytasz sam znajdziesz przykłady autentycznych historii, gdzie niewielkie zmiany miały tak wielki wpływ na końcowy efekt.Ja sama myślę teraz o zmianach, które mam wprowadzić razem z moimi Klientami w ich firmach i zastanawiam się jakie małe, malutkie działania powinny zacząć nasz projekt, by ludzie, nakarmieni sukcesem, chcieli podejmować kolejne wyzwania. Czytaj i znajdź rozwiązania dla siebie...
alipka@dobrytrener.pl on February 5th, 2010 | File Under malcolm gladwell, momentem, kaizen, walce, stronach, znajdziesz, sama, sobie, mam, np, od | -

Na tropie Klienta... [szkolenia otwarte Wrocław]

Klient jest od pewnego czasu dobrem rzadkim. Gatunkiem, który znacznie zmniejszył swoją liczebność. Musimy przy tym pamiętać, że Klienta naturalnym środowiskiem jest jego Firma, nie nasze biuro / sklep /salon sprzedaży. Jeśli widzieliśmy wcześniej go licznie na naszym terenie, to raczej dlatego, że jego potrzeby były bardzo zaostrzone i ekspansywnie poszukiwał dla siebie nowych miejsc. Ale gdy liczebność Klientów się zmniejsza, pierwsze efekty są natychmiast widoczne na terenach, które nie są naturalnym środowiskiem. Co nie oznacza, ze Klient zupełnie wyginął! Musimy po prostu wzmóc nasze wysiłki by odnaleźć go, włożyć większy wkład w oswajanie i przekonanie do siebie. Potrzebujemy więcej czasu, większego nakładu. Na tym jednak polega szlachetny zawód Sprzedawcy wytrwałego tropiciela. Znaleźć Klienta w jego naturalnym środowisku. Tak działać, by zechciał Cię zaprosić na swój teren, podzielić się z Tobą, tak byś Ty z kolei mógł oferować mu to, czego potrzebuje…. ...i właśnie dlatego, zapraszamy Cię na szkolenie otwarte pt. Na tropie Klienta...

Sprawd:
  Wielki krok w amerykańskiej ofercie małych samochodów
lwieliczko@dobrytrener.pl on February 5th, 2010 | File Under szkolenia, ym, ty, od | -

Polecamy lektury - Freakonomia. Świat od podszewki

Kiedy przeglądam książkę w księgarni, decydując się czy ją kupię, zwracam uwagę na sposób w jaki jest wydana – czcionka, akapity, wytłuszczenia, rysunki***. Freakonomia jest wydana w sposób… jakiego nie lubię. Ale zacznij ją czytać... Ja zaczęłam czytać ją w pociągu. Jako alternatywę miałam kryminał - dobra lektura na rozpraszające warunki podróży.Ale do kryminału nie zajrzałam ani na chwilę.Freakonomia jest świetna. Czasem obrazoburcza - "Moralność opisuje świat idealny. Ekonomia opisuje świat rzeczywisty", czasem obala wszelkie Twoje przekonania, historie o których uczyłeś się na studiach czy o których mówiły Ci szanowane autorytety. Od dealera cracku po eksperta, od nauczyciela po zapaśnika sumo, od aborcji po rodzica doskonałego. Mieszanka w tej książce jest doskonale strawna. Pisałam ten krótki tekst prawie dwie godziny, bo... wzięłam Freakonomię ponownie do ręki i jakoś tak zeszło... A więcej nie napiszę, bo właśnie ponownie natrafiłam na fragment o rodzicu doskonałym i muszę sobie przypomnieć...  *** niedawno niemal się nabrałam właśnie na podstawie wydania. Natrafiłam na książkę, która spełnia wszelkie warunki przyciągania – świetne rysunki, znanego satyryka, zdjęcia, krótkie wypowiedzi, dialogi, wytłuszczenia. Na dodatek znakomite nazwiska książkę ozdabiają niczym lukier na ciastku.Zachęcona wgłębiłam się w jej treść….I hmm, jakby tu powiedzieć.Ujmijmy to tak. Bar sałatkowy. Tu skubniemy listek, tam dołożymy dwa groszki, polejemy kolorowym sosikiem. Ładnie wygląda ale nie najesz się tym. Przy tym bar sałatkowy jakoś zdrowszy mi się jednak wydaje... Fragmenty książki do pobrania na naszej stronie
alipka@dobrytrener.pl on February 5th, 2010 | File Under lukier, obala, ponow, fragment, dobra, sumo, jej, tej, nbsp, od, tam | -