Polecamy lektury - Freakonomia. Świat od podszewki

Kiedy przeglądam książkę w księgarni, decydując się czy ją kupię, zwracam uwagę na sposób w jaki jest wydana – czcionka, akapity, wytłuszczenia, rysunki***. Freakonomia jest wydana w sposób… jakiego nie lubię. Ale zacznij ją czytać... Ja zaczęłam czytać ją w pociągu. Jako alternatywę miałam kryminał - dobra lektura na rozpraszające warunki podróży.Ale do kryminału nie zajrzałam ani na chwilę.Freakonomia jest świetna. Czasem obrazoburcza - "Moralność opisuje świat idealny. Ekonomia opisuje świat rzeczywisty", czasem obala wszelkie Twoje przekonania, historie o których uczyłeś się na studiach czy o których mówiły Ci szanowane autorytety. Od dealera cracku po eksperta, od nauczyciela po zapaśnika sumo, od aborcji po rodzica doskonałego. Mieszanka w tej książce jest doskonale strawna. Pisałam ten krótki tekst prawie dwie godziny, bo... wzięłam Freakonomię ponownie do ręki i jakoś tak zeszło... A więcej nie napiszę, bo właśnie ponownie natrafiłam na fragment o rodzicu doskonałym i muszę sobie przypomnieć...  *** niedawno niemal się nabrałam właśnie na podstawie wydania. Natrafiłam na książkę, która spełnia wszelkie warunki przyciągania – świetne rysunki, znanego satyryka, zdjęcia, krótkie wypowiedzi, dialogi, wytłuszczenia. Na dodatek znakomite nazwiska książkę ozdabiają niczym lukier na ciastku.Zachęcona wgłębiłam się w jej treść….I hmm, jakby tu powiedzieć.Ujmijmy to tak. Bar sałatkowy. Tu skubniemy listek, tam dołożymy dwa groszki, polejemy kolorowym sosikiem. Ładnie wygląda ale nie najesz się tym. Przy tym bar sałatkowy jakoś zdrowszy mi się jednak wydaje... Fragmenty książki do pobrania na naszej stronie
alipka@dobrytrener.pl on February 5th, 2010 | File Under lukier, obala, ponow, fragment, dobra, sumo, jej, tej, nbsp, od, tam | -

Szkolenia nie działają?!

– Szkolenia nie działają – usłyszeliśmy od Pani Dyrektor Pewnej Firmy – ten spęd handlowców, na którym owszem wszyscy pracują, coś tam wypracowują, ale potem i tak nic z tego nie robią... Pani Dyrektor popatrzyła na nas z wyrzutem. A my pokornie spuściliśmy głowę. Miała rację, ach jak bardzo miała rację. Jej handlowcy naprawdę niemal nic (i to „niemal” to nasza deska ratunkowa, by zupełnie się nie załamać) nie wykorzystują ze szkolenia, które przeprowadziliśmy dla tej firmy...

Sprawd:
  Branża budowlana w 2010 roku - prognoza sieci VOX
  Pizzero-Kasjer
  Administrator Storage
  Przedstawiciel Handlowy / Specjalista ds. Sprzedaży
  SPEDYTOR MIĘDZYNARODOWY
alipka@dobrytrener.pl on February 5th, 2010 | File Under pokor, jej, tego | -